Różnice między Donaldem Tuskiem a Jackiem Saryusz-Wolskim dobrze uchwycił wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Bogusław Liberadzki: „Czy Saryusz-Wolski miałby posłuch - to jest dylemat. Nie kwestionuję jego kwalifikacji i wiedzy. Pytanie, czy jest nam potrzebny ornitolog, czy orzeł. Tu w tym momencie nie trzeba dużo wiedzieć o fruwaniu. Orzeł nie wie, dlaczego lata, ale lata wysoko. Nam jest…