Eliza Michalik o kotach Kaczyńskiego

Ależ żałosne mamy media.

Kaczyński wyciągnął w Sejmie książkę o kotach i zaczął ją czytać.

Typowy PR.

I media dostały sraczki.

Eliza Michalik pisze o tym medialnym „kocie”.

Sraczka prezesa dla mediów jest bardziej interesująca, niż zniszczenie demokracji.

Przypomina mi się taki wierszyk:

„Chodźcie do mnie,

u mnie jest ładnie,

Babcia robi na drutach,

dziadek sra po butach,

chodźcie do mnie”.

I takie jest zainteresowanie Kaczyńskim, sranie po butach, to zrobił Kaczyński – fajda się.