Balcerowicz, 16.01.2017

 

PONIEDZIAŁEK, 16 STYCZNIA 2017

Sienkiewicz: Polaryzacja dwóch obozów jest na rękę Kaczyńskiemu. On chciałby, żeby zanikło to centrum

20:36

Sienkiewicz: Polaryzacja dwóch obozów jest na rękę Kaczyńskiemu. On chciałby, żeby zanikło to centrum

– Absolutna polaryzacja dwóch obozów jest tak naprawdę na rękę Jarosławowi Kaczyńskiemu. On chciałby, żeby zanikło to centrum. Żeby nie było ludzi, zwykłych zjadaczy chleba, którzy ani nie przepadają za Platformą, ani za Nowoczesną, ani za PiS-em, ale jak przyjdą wybory, to robią kalkulację: no nie, ci mają przestać rządzić. To sól demokracji. Ci ludzie, jest ich 1-2 mln, według różnych szacunków, takiego absolutnego środka, którzy decydują o zwycięstwie bądź klęsce wyborczej. Ich rozbicie powoduje, że zanika centrum, stabilizacja w państwie. I ten ekstremizm językowy, oskarżenia o zdradę, służy temu, żeby rozbić to centrum, żeby nie było ludzi środka – mówił Bartłomiej Sienkiewicz w rozmowie z Moniką Olejnik w „Kropce nad i” TVN24.

20:26

Sienkiewicz: Nie zgadzam się z tymi głosami, które w tej chwili tak bardzo narzekają na opozycję

– Nie zgadzam się z tymi głosami, które w tej chwili tak bardzo narzekają na opozycję. Łatwo powiedzieć: no, niewyraźnie wyszło, wszyscy mają potem kaca. KOD to opozycja pozaparlamentarna. Ta prawdziwa opozycja, która liczy się w finale, to opozycja, która siedzi w ławach parlamentarnych. Problem polega na tym, że rządzi ktoś, kto ma większość parlamentarną. PiS ma większość i liczenie na to, że mimo tej większości parlamentarnej przestanie rządzić, to postulat obok rzeczywistości i obok polityki. Prawdopodobnie PiS będzie rządził do końca kadencji i należy się z tym pogodzić, a nie tworzyć sytuacji i nadziei, że to za chwilę się stanie – mówił Bartłomiej Sienkiewicz w rozmowie z Moniką Olejnik w „Kropce nad i” TVN24.

20:25

Waszczykowski: Spędziłem półtorej godziny z panią Marine Le Pen. To, co mówiła jest niekorzystne

Jak mówił minister Witold Waszczykowski dziennikarzom po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Unii w Brukseli:

– Spędziłem półtorej godziny z panią Marine Le Pen, głównie tłumacząc jej sytuację w naszej części Europy, dowiadując się jakie są jej plany. Plany są oczywiście znane, bo jest kandydatką. Zmierza do radykalnej reformy Unii, chciałaby ją przekształcić w bardzo luźną strukturę, która nie byłaby ani pod wpływem Rosji ani USA. Tak można najkrócej powiedzieć. Myślę, że to byłoby niekorzystne, bo to byłoby duże rozbicie Unii w bardzo luźną federację, luźny związek. W takim związku państwa musiałyby zatrzymać inteligentną współpracę, która zakładałaby jeszcze większe odejście od solidarności europejskiej. Może nie wrócilibyśmy do prawa dżungli, ale do znaczącej rywalizacji, o jakiej już zapomnieliśmy w Europie. Mam świadomość że UE nie jest klubem altruistów, że toczy się rywalizacja między państwami, ale jest włączona w jakiś gorset acquis communautaire. Pani Le Pen zaklada pozbycie się tego gorsetu i nadanie większych suwerennych praw krajom członkowskim także w dziedzinie gospodarki. 

20:20

Sienkiewicz: Obecne poparcie dla PiS to dojście do sufitu. Władza zużywa, poparcie PiS może tylko spadać

– PiS od momentu wyborów właściwie nie zmienił swojego poparcia, mimo wielkich transferów społecznych, co oznacza, że obecne poparcie PiS-u to dojście do sufitu. Może tylko i wyłącznie spadać, a nie rosnąć. władza zużywa, bardzo szybko. Rok sprawowania władzy to właściwie rozbiegówka. Bez szczególnych manipulacji i łamania prawa, np. w postaci zmiany ordynacji wyborczej, w jakiś drastyczny sposób, nie mówię o kadencyjności, np. władz samorządowych, bo to powszechny postulat, to chyba lider PiS jest zbyt optymistyczny – mówił Bartłomiej Sienkiewicz w rozmowie z Moniką Olejnik w „Kropce nad i” TVN24.

20:03

Balcerowicz: Mamy do czynienia z bandytyzmem ustrojowym

Jak mówił Leszek Balcerowicz w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską w „Faktach po faktach” TVN24:

– To, czego się najbardziej obawiam, to takiej łatwej irytacji u ludzi, którzy by chcieli, by opozycja była dużo silniejsza i wreszcie skończyła te straszne dla Polski rządy PiS-u, bo to powoduje, że mamy zatracamy poczucie proporcji. Też jestem zirytowany postępowaniem szefa KOD-u czy niektórymi liderami partyjnymi opozycji, ale staram się nie stracić proporcji. Mamy do czynienia z bandytyzmem ustrojowym. W żadnym kraju OECD do tego nie doszło. „Financial Times” mówi, że oby Grecja nie zeszłą do takiego poziomu bezprawia, jak Polska czy Węgry. To idzie na świat. Nie mówię o gospodarce, mówię o rządach bezprawia, łamania praworządności. To się dzieje za PiS-u. Mamy do czynienia z agresją propagandową w stylu Putina w reżimowej telewizji. Byłoby nieszczęściem, gdyby słabości i błędy, ale w sumie drobne na tle tego bandytyzmu ustrojowego powodowałyby osłabienie opozycji, zwłaszcza ze strony ludzi, którzy rozumieją, z czym mamy do czynienia

Balcerowicz zaproponował PO i Nowoczesnej powołanie komitetu koordynacyjnego, który próbowałby uzgadniać stanowiska.

19:57

Balcerowicz o ograniczeniu kadencyjności: Opozycja powinna domagać się powszechności

– Uważam i sam głosiłem, że należy wprowadzić w Polsce powszechne ograniczenie kadencyjności na wszystkich stanowiskach, zaczynając od posłów i senatorów. Na czym skupia się Kaczyński – na samorządach – i dlatego to nie jest propozycja naprawy ustroju. To propozycja umocnienia rządów jednej partii. Opozycja polityczna i obywatelska powinna domagać się powszechności – mówił Leszek Balcerowicz w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską w „Faktach po faktach” TVN24, komentując propozycję zmian w ordynacji wyborczej. Jak dodał: – Proponowałbym, żeby opozycja ujednoliciła swoje stanowisko i domagała się powszechności.

300polityka.pl



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS