Kościół o ekshumacjach, 28.10.2016

 

PRZYZWALAJĄ. OŚWIADCZENIE EPISKOPATU WS. EKSHUMACJI!

28 października 2016

„W związku z pojawiającymi się w ostatnim czasie kontrowersjami dotyczącymi ekshumacji ofiar tragedii smoleńskiej z dnia 10 kwietnia 2010 roku, w celu uniknięcia możliwości instrumentalnego wykorzystywania autorytetu Kościoła w tak delikatnej kwestii, pragnę przypomnieć, że zgodnie z Katechizmem Kościoła Katolickiego ciała zmarłych powinny być traktowane z szacunkiem i miłością wypływającą z wiary i nadziei zmartwychwstania.

Wyjaśnienie przyczyn katastrofy od początku budzi liczne kontrowersje o charakterze prawnym, politycznym i społecznym. W tym kontekście zadaniem Kościoła jest przypomnienie o potrzebie dążenia do prawdy i sprawiedliwości, z czego wynika moralny sprzeciw nie tylko wobec prób wykorzystywania katastrofy smoleńskiej dla celów politycznych, lecz także jej marginalizowania czy bagatelizowania oraz ewentualnego unikania odpowiedzialności przez winnych tej tragedii.

Dostrzegając i rozumiejąc stanowisko rodzin ofiar sprzeciwiających się ekshumacjom, trzeba równocześnie zauważyć, iż katastrofa smoleńska była tragedią, która dotknęła cały naród, dlatego też przeżywanie żałoby oraz pamięć o ofiarach nabiera charakteru powszechnego i stanowi ważny element świadomości historycznej Polaków. Współczujemy wszystkim rodzinom, które straciły swoich bliskich pod Smoleńskiem i dla których ekshumacja jest doświadczeniem traumatycznym i nie do przyjęcia. Ich głos powinien być wzięty pod uwagę.

Należy stwierdzić, iż jedyną przyczyną, dla której ekshumacja ofiar katastrofy smoleńskiej byłaby moralnie usprawiedliwiona, może być wyraźna i obiektywna potrzeba wynikająca z dążenia do poznania prawdy, przy jednoczesnym braku możliwości zastąpienia tej czynności innymi środkami dowodowymi. Trzeba też przypomnieć, iż bezpośrednio po katastrofie nie przeprowadzono w Polsce sekcji zwłok żadnej z ofiar a przeprowadzone do tej pory ekshumacje wykazały nieprawidłowości dotyczące pochówku kilku ciał”.

przyzwalaja

polityczek.pl

Słudzy Boga milczą, jakby byli sługami obecnej władzy

To, co doczesne i polityczne okazało się ważniejsze niż prawo moralne

 28 października 2016

To, co doczesne i polityczne okazało się ważniejsze niż prawo moralne.

Biskupi nader chętnie zabierają głos w sprawach publicznych, dotyczących wszystkich obywateli (również tych niewierzących), uważając, że Kościół ma takie prawo, a nawet, że prawo Kościoła (prawo Boga) jest ponad prawem państwowym. Ich aktywność widać jednak głównie w kwestiach aborcji, wtedy gdy trzeba pokazać kobietom, że ich rola jest podrzędna, instrumentalna i że Bóg nie życzyłby sobie, aby miały prawo do decyzji o własnym macierzyństwie. Kościół nader chętnie potępia również homoseksualizm, choć wśród jego sług, homoseksualizm musi być częstym zjawiskiem. Niektórym księżom wydaje się zapewne, że im więcej pokus homoseksualnych wytępią na zewnątrz, tym silniejsza będzie wola wytrwania w celibacie wewnątrz klasztornych murów.

W innych sprawach Kościół milczy. Hierarchowie nie interesują się biedą, wykluczeniem, nie głoszą zasady miłości bliźniego, gdy pojawia się problem uchodźców, nie walczą z mową nienawiści, z antychrześcijańską homofobią i nietolerancją. Przeciwnie, chętnie obchodzą religijne uroczystości razem z kibolami. Nie potępiają w żaden sposób władzy, która niszczy demokrację, nie interesuje ich też destrukcja praworządności, która staje się coraz głębsza. Nie zabierają głosu w sprawie programowej dewastacji środowiska, choć papież Franciszek encykliką „Laudato Si” wyraźnie do tego zachęca.

Milczą też w skandalicznej sprawie ekshumacji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, która zacznie się 14 listopada od opróżniania grobu pary prezydenckiej na Wawelu. Kardynał Dziwisz milczy również jak zaklęty i jedynie zapewnia asystę ludziom Macierewicza. Rodziny ofiar zwróciły się m.in. do duchownych, prosząc o zabranie głosu w tej sprawie. Episkopat milczy.

Jedyną osobą, która „zabrała głos” był biskup Pieronek. A jego wypowiedź jest niemal wzorcowa dla oportunizmu kleru w naszym kraju. Bp Pieronek powiedział, że (1) ekshumacje są niepotrzebne, jeśli rodzina sobie tego nie życzy, że (2) jeśli ktoś dokonuje ekshumacji w celach politycznych to bezcześci zwłoki, ale jednocześnie, że (3) jeśli ekshumacje są zgodne z prawem, to prawa trzeba przestrzegać. Na prawo boskie dotyczące szacunku dla zmarłych (starsze niż chrześcijaństwo) bp Pieronek nie powołał się. Nagle to, co doczesne i polityczne okazało się ważniejsze niż prawo moralne.

Niedawno bp Pieronek powiedział, że „Szoah jest pomysłem Żydów”, potem tłumaczył się, że to przejęzyczenie, bo jacyś dziennikarze zbudzili go rano i zadawali sporo pytań po włosku. Pieronek przeprosił i lekcje zapamiętał. Teraz więc mówi tak, jakby nic nie powiedział. Słudzy Boga milczą, jakby byli sługami obecnej władzy. Zapewne odezwą się znów, gdy trzeba będzie przywołać do porządku kobiety. Kobiety można, Macierewicza – nigdy w życiu!

Magdalena Środa

sludzy-boga

koduj24.pl



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS