Tusk, NATO, 08.07.2016

 

atakKaczyńskiego

Donald Tusk: „Kto podważa fundamenty demokracji liberalnej, szkodzi Europie i USA”

Gazeta.pl, 08.07.2016
Kilka godzin przed rozpoczęciem Szczytu NATO w Warszawie odbyło się spotkanie Obama-Tusk-Juncker. Szef Rady Europejskiej wygłosił bardzo wymowne przemówienie, które zwieńczył znanym cytatem prezydenta Jeffersona: ‚Skrępujcie go łańcuchami konstytucji po to, by nie mógł czynić zła.’

toByło

gazeta.pl

Tusk cytuje Jeffersona: „Skrępujcie go łańcuchami konstytucji po to, by nie mógł czynić zła”
Donald Tusk wygłosił na początek szczytu NATO przemowę, którą zakończył cytatem z byłego prezydenta USA.

08.07.2016

W ramach szczytu NATO w Warszawie spotkali się przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, prezydent USA Barack Obama i przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Po rozmowie wystąpili wspólnie w konferencji prasowej. Przemówienie Donalda Tuska wieńczy słynny – i dość wymowny – cytat z Thomasa Jeffersona. Przytaczamy je w całości:

Donald Tusk:

To moje trzecie, a zarazem ostatnie warszawskie spotkanie z Barackiem Obamą jako prezydentem Stanów Zjednoczonych. Ale wierzę, że zobaczymy się jeszcze nie raz, tu w Polsce, może już w innych mniej oficjalnych rolach. Będziesz tu zawsze najserdeczniej witanym gościem.

Przez wiele lat współpracowaliśmy nad wzmocnieniem relacji miedzy Europą a Stanami Zjednoczonymi. Dziś potrzeba takich wysiłków jest jeszcze bardziej widoczna. Pamiętam, jak 27 lat temu w moim rodzinnym Gdańsku Solidarność witała Prezydenta Georga Busha seniora pod słynną bramą Stoczni Gdańskiej. Skandowaliśmy wtedy „nie ma wolności bez solidarności”. Już wtedy wiedzieliśmy, że nasza świeżo wywalczona wolność wymagać będzie obrony i gwarancji, co w globalnym wymiarze znaczyło jak najbliższą współpracę pomiędzy Europą i USA. Dziś możemy tamto hasło powtórzyć, zmieniając je tylko trochę; zachowało swoje znaczenie. Nie będzie w Europie wolności bez atlantyckiej solidarności.

Troska o jedność całej politycznej wspólnoty Zachodu jest kluczowa, niezależnie od tego czy rozmawiamy o konsekwencjach referendum w Wielkiej Brytanii, sytuacji na Ukrainie czy o naszych przyszłych umowach handlowych. Mamy świadomość, ile siły trzeba włożyć, ile nowych argumentów przedstawić, aby powstrzymać polityczną entropię i dezintegrację.

Wiemy, że konsekwencje geopolityczne Brexitu mogą być bardzo poważne. W europejskim i amerykańskim interesie jest utrzymanie jak najbliższych relacji UE z UK w przyszłości. Ale równie istotne jest wysłanie czytelnego sygnału całemu światu, że Brexit jest, smutnym i znaczącym, ale tylko incydentem, a nie początkiem procesu. Wszystkim naszym oponentom wewnętrznym i zewnętrznym, którzy chcą, aby po Brexicie nastąpił kolejny odcinek serialu, chcę wyraźnie powiedzieć: ciąg dalszy nie nastąpi.

Dla współpracy transatlantyckiej nie ma dobrej alternatywy. Wszyscy, którzy cenią nasze fundamentalne wartości: wolność, rządy prawa, demokrację, prawa człowieka i obywatela winni działać na rzecz tej współpracy. To jest istota naszej więzi, między Ameryką, zwaną nowym światem, a Europą, zwaną starym kontynentem. Wiemy jednak, że prócz starego i nowego jest też inny świat, z innymi wartościami i innymi celami strategicznymi. I ma on swoich sojuszników także w USA, w Europie i tu w Polsce. W debatach publicznych w Waszyngtonie, Londynie, Berlinie, Paryżu czy Warszawie pojawiają się coraz częściej hasła antydemokratyczne, wzywające do narodowego egoizmu, izolacjonizmu, eurosceptycyzmu. Warto, abyśmy dziś wyraźnie zadeklarowali, że kto występuje przeciwko Ameryce, szkodzi Europie, kto atakuje Unię Europejską, szkodzi Ameryce. Kto podważa fundamenty liberalnej demokracji szkodzi jednej i drugiej.

Budowaliśmy ją wytrwale po obu stronach Atlantyku. Podążaliśmy tropem tych samych nauczycieli, inspirowały nas te same filozofie polityczne. Musimy zachować to dziedzictwo, bogate i zaskakująco świeże. Mi na przykład do głowy przyszedł cytat z Thomasa Jeffersona trzeciego prezydenta Stanów Zjednoczonych: „Gdy idzie o władzę, nie mówmy więcej, że wystarczy zaufanie wobec tego, który ją sprawuje. Skrępujcie go zatem łańcuchami Konstytucji po to, by nie mógł czynić zła”.

tuskCytuje

polityka.pl

Kaczyński i jego Miedwiediewy

Kaczyński i jego Miedwiedewy

 8 lipca 2016

Barack Obama i bez „New York Timesa” ma wiedzę o Jarosławie Kaczyńskim. Nie byłbym jednak zdziwiony, gdyby prezydent USA na spotkanie z Andrzejem Dudą przyszedł z egzemplarzem najbardziej wpływowej gazety globu, gdzie jak byk stoi, że Jarosław Kaczyński coraz bardziej przypomina klona Putina. Z profilu politycznego – owszem. Putin ma swego Miedwiediewa, Kaczyński aż dwóch Miedwiediewów: Andrzeja Dudę i Beatę Szydło. Zatem prezes jest nawet lepszy w te klocki – zasłaniania się innymi, a nawet niebraniem odpowiedzialności. Kto będzie odpowiadał przed Trybunałem Stanu za wprowadzanie w Polsce bezprawia? Duda i Szydło. Prezes tylko poseł.

„NYT” zarzuca Kaczyńskiemu autorytarne tendencje własnego rządu. Jednocześnie przypomina, że NATO jest ufundowane na zupełnie innych wartościach, mianowicie na takich samych standardach, jakie obowiązują w Unii Europejskiej. Kaczyński za pomocą swoich Miedwiediewów – Dudy i Szydło – zaprzepaścił osiągnięcia poprzednich rządów: Polska była przykładem rozwoju demokracji.

„NYT” stosuje oskarżenia publicystycznie, a nie prawne, bo co są winni Duda i Szydło? Winni są braku charakteru, wiedzy. Acz prawo rzymskie mówi: prawo obowiązuje wszystkich, nawet tych nie znających prawa. Więc – po kafkowsku – Duda i Szydło staną przed Prawem.

A Kaczyńskiego możemy już dzisiaj sądzić – słowami nagany. „NYT” zauważa dewastację Kaczyńskiego, a nie jego Miedwiediewów: Atak Kaczyńskiego na niezależne sądownictwo, media i służby bezpieczeństwa wywołał niepokój w Unii i NATO.

Prezes PiS tak się wyizolował, iż snuje plany szersze niż tylko dotyczące Polski – mianowicie dla Unii Europejskiej. Tak, tak! Zdaje się, że do prezesa PiS należy zastosować ostrzejsze słowa niż te, które padają z ust prof. Jadwigi Staniszkis w rozmowie z Magdą Jethon. Kaczyński w Radiu Koszalin powiedział, że pracuje nad podobnym planem dla Unii Europejskiej, jak dla Polski: – Mam za sobą lekturę pewnych przygotowań, opracowań i mam za sobą rozmowę z bardzo wybitnym przedstawicielem nauki prawa europejskiego i – mam nadzieję – że porozumiemy się co do pracy nad nowym kształtem traktatów europejskich.

Czy prezes odjechał? Nie. Odjedzie, gdy skończy plany dla UE, a potem weźmie się za plany dla Imperium Międzygalaktycznego. Trafił nam się geniusz Darth Vader.

Waldemar Mystkowski

kaczyński

Koduj24.pl



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS