Ordynacja wyborcza, 28.11.2017

„Będzie paraliż państwa i samorządu”

„PiS szyje ordynację pod własne potrzeby polityczne” – powiedział Mariusz Witczak z PO podczas posiedzenia nadzwyczajnej komisji sejmowej, która zajmuje się zmianami ordynacji wyborczej. Stanisław Tyszka z klubu Kukiz’15 nie krył oburzenia pośpiechem, z jakim PiS przeprowadza ten projekt. – „W ten sposób nie wolno stanowić zmian w ordynacji wyborczej, które decydują o tym, w jaki sposób wybieramy naszych przedstawicieli” – mówił.

Komisja ta obraduje trochę w cieniu burzliwego posiedzenia komisji sejmowej zajmującej się projektami ustaw o SN i KRS. Na posiedzeniu nadzwyczajnej komisji posłowie PiS odrzucili propozycje opozycji. Przepadły m.in. wnioski o odroczenie pracy komisji i zorganizowanie wysłuchania publicznego. Większość pisowska nie zgodziła się też na wniosek opozycji o odrzucenie całego projektu.

W Sejmie pojawili się także przedstawiciele samorządowców. Związek Miast Polskich protestuje przeciw odebraniu gminom prawa określania okręgów wyborczych. Nie zgadza się z całkowitą likwidacją JOW-ów. Sprzeciw budzi też zapisana w pisowskiej ustawie możliwość kandydowania do rady gminy osobom niezamieszkałym na jej terenie i ograniczenie liczby kadencji wójta i burmistrza. – „Jesteśmy zawsze przeciwni temu, aby ktoś za nas decydował, wiedział lepiej i decydował za nas, czyli wspólnoty samorządowe” – podkreślił Marek Wójcik z ZMP. Związek negatywnie zaopiniował też ograniczenie prawa udziału obywateli w składzie komisji wyborczych. – „Zmiana ta oznacza ograniczenie udziału przedstawicielskiego w komisjach wyborczych do członków partii politycznych”– zauważył Wójcik.

Prezydent Nowej Soli, członek zarządu Związku Miast Polskich, Wadim Tyszkiewicz powiedział, że pierwszy raz jest na takiej komisji i na „lekcji demokracji, która się tutaj odbywa”. – „Jest to dla mnie bolesna lekcja, mam wrażenie, że jednak polityka partyjna ma zdecydowanie przewagę nad interesem społecznym” – ocenił Tyszkiewicz. Powiedział, że dla samorządowców nie do przyjęcia jest wniesienie propozycji nowych przepisów jako projektu poselskiego. – „Zrobiliście to państwo celowo, żeby ominąć konsultacje społeczne” – powiedział do posłów PiS Tyszkiewicz. – „Według naszej opinii przy tym procedowaniu i tym czasie, który został do wyborów, wybory będą sparaliżowane, a jak jeszcze wprowadzicie partyjnych komisarzy, do których będą przypisani sygnaliści, którzy będą donosić, kto, gdzie wybory fałszuje, doprowadzicie państwo do tego, że będzie paraliż państwa i samorządu” – powiedział Tyszkiewicz.

Z kolei poseł Kukiz’15 Stanisław Tyszka stwierdził, że „komisja proceduje w sposób bezprawny, łamiąc regulamin Sejmu”. Poinformował, że komisja odrzuciła wniosek, w którym Kukiz’15 postulował o odłożenie procedowania projektu w związku z naruszeniem przez PiS regulaminu Sejmu. – „Rozpatrywanie ustaw (uchwał), których przyjęcie może powodować zmiany w funkcjonowaniu samorządu terytorialnego, obejmuje zasięganie opinii organizacji samorządowych, tworzących stronę samorządową Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego” – przytoczył Tyszka treść regulaminowego przepisu. Taka opinia powinna zostać w ciągu 14 dni dostarczona członkom sejmowej komisji do spraw samorządu. – „Nie została dostarczona” – podkreślił wicemarszałek Tyszka. W związku z tym – jak mówił – „pierwsze posiedzenie komisji nadzwyczajnej w ogóle nie powinno się odbyć”.

Wychodzi na to, że tak jak w przypadku komisji rozpatrującej ustawy o SN i KRS regulamin Sejmu nie miał znaczenia, podczas obrad komisji nadzwyczajnej zajmującej się zmianami ordynacji wyborczej tak samo PiS nic sobie z niego robił.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS