Pomniki smoleńskie, 16.10.2017

Czy Warszawa pomnikami smoleńskimi stanie?

Czy Warszawa pomnikami smoleńskimi stanie?

W 2003 roku, gdy prezydentem Warszawy był Lech Kaczyński, miasto podpisało umowę ze stołecznym konserwatorem zabytków, na mocy której przejął on tę część kompetencji konserwatora wojewódzkiego, która związana była ze stolicą. Po 2010 roku stołeczny konserwator okazał się bardzo „oporny” w sprawie pomników smoleńskich, więc wojewoda mazowiecki postanowił rozwiązać wcześniejszą umowę z nim i przekazać jego kompetencje z powrotem konserwatorowi wojewódzkiemu. Oficjalnie mówi się, że chodzi tutaj o „szerszą wizję ochrony zabytków i wzmocnienie roli wojewódzkiego konserwatora zabytków”, ale i tak każdy wie, w czym rzecz. Teraz już nikt nie będzie przeszkadzał, by pomniki smoleńskie zostały postawione tam, gdzie sobie życzy prezes Kaczyński. Trudno nie zgodzić się z taką opinią opozycji, szczególnie gdy przyjrzymy się uważnie, ile pieniędzy dostanie województwo mazowieckie na „ochronę zabytków i opiekę nad zabytkami” w 2018 roku.

W tym roku województwa otrzymały na realizację zadań, związanych z ochroną zabytków i opieką nad nimi, ponad 33 mln zł. Założenia finansowe na przyszły rok są podobne. Więcej pieniędzy otrzyma jedynie Dolny Śląsk, co jest efektem skutecznego lobbingu tamtejszych działaczy oraz Mazowsze. W tym roku mazowiecki konserwator miał do swej dyspozycji ok mln zł, ale w 2018 roku otrzyma 21 mln zł. Biuro prasowe Ministerstwa Kultury tłumaczy, że „Wzrost budżetu mazowieckiego wojewódzkiego konserwatora zabytków wynika z przejęcia kompetencji stołecznego konserwatora zabytków z dniem 1 listopada 2017 r. Fakt, przejmując część kompetencji konserwatora Warszawy, wojewódzki konserwator musi zatrudnić nowych ludzi, co wiąże się z większymi wydatkami. Michał Krasucki, stołeczny konserwator, widzi to jednak nieco inaczej. „Działania stołecznego konserwatora finansowane są w większości przez miasto. Nasz budżet wynosi ok. 22 mln zł, a z tego ok. 140 tys. zł otrzymujemy od wojewody. Obecnie przy wojewódzkim konserwatorze powstaje delegatura miejska, częściowo wzorowana na biurze stołecznego konserwatora. Dlatego budżet dla wojewódzkiego konserwatora zwiększono, praktycznie na zasadzie kalki z naszego budżetu. Z tą różnicą, że zwiększenie tych środków nastąpiło nie poprzez przesunięcie pieniędzy z budżetu miasta, które nadal będą przysługiwały biuru stołecznego konserwatora jako środki na dotację, lecz poprzez dodanie z budżetu państwa”.

Opozycja i stołeczny konserwator zabytków są bardzo sceptyczni. „To ukryte koszty budowy pomników smoleńskich, mnożenie stanowisk i etatów tylko po to, by ziściła się polityczna wola prezesa Jarosława Kaczyńskiego” tak twierdzi Jan Grabiec z PO. Wprawdzie Antoni Oleksicki, zastępca mazowieckiego konserwatora, zapewnia, że dodatkowe pieniądze nie będą przeznaczone na sfinansowanie pomników. Ponoć koszty pomnika będą sfinansowane przez społeczny komitet, który zebrał do tej pory ponad 1 mln zł, ale dopiero czas pokaże, jak to naprawdę będzie. Na co rzeczywiście będzie przeznaczona ta kasa i kto tu kogo „zrobi na szaro”.

koduj24.pl



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS