Kurski, 11.05.2016

 

TVP wyciąga przeszłość szefowej firmy Nielsen. Badania niewiarygodne, bo robiła sondaże w PRL

apa, 11.05.2016

Po ostatnich badaniach oglądalności TVP,

Po ostatnich badaniach oglądalności TVP, „Wiadomości” w stacji Jacka Kurskiego postanowiły jako argument wyciągnąć przeszłość prezes firmy badającej (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)

Elżbieta Gorajewska, prezes firmy Nielsen Audience Measurement badającej oglądalnośc programów telewizyjnych w czasach PRL pracowała w CBOS – podały wczoraj „Wiadomości”. Analizowała jak maleje krytyka ustroju socjalistycznego, więc dzisiejsze badania nie są wiarygodne – sugerował w swoim materiale Klaudiusz Pobudzin.
 

Wczorajszy materiał „Wiadomości” to kolejna odsłona sporu między TVP a firmą Nielsen Audience Measurment. Przedmiotem sporu jest spadek oglądalności sztandarowego programu informacyjnego TVP odnotowany przez Nielsena. TVP nie chce dać wiary wynikom badań, dowodząc, że są prowadzone w sposób nierzetelny.

Jako dowód na nierzetelność badań Nielsena TVP zaprezentowała wczoraj wyniki sondażu TNS, z którego wynikało, że „Wiadomości” oglądało w ostatni poniedziałek 4,1 mln osób. Podano, że próba badawcza to 800 osób, nie wiadomo jednak, czy pytano ich, jak długo oglądali ten program – czyli czy jest to średnia widownia całego wydania, czy raczej jego zasięg. Wynik sondażu zestawiono ze średnią widownią poniedziałkowych „Wiadomości” podaną przez Nielsena – 2,9 mln. W tym przypadku panelistów jest ok. 5 tys., a wynik oznacza, że średnio tyle osób oglądało program w każdej jego minucie – podaje Press Serwis.

„Wiadomości” zajęły się też prezes Nielsena Elżbietą Gorajewską. Klaudiusz Pobudzin przypomniał, czym zajmowała się w czasach PRL. Pracowała wówczas w związanym z władzą ośrodku CBOS. Analizowała między innymi spadekw społeczeństwie krytyki ustroju socjalistycznego. Pobudzin sugerował, że wiarygodność obecnych sondaży może być zbliżona do wiarygodności sondaży z lat 80. Elżbieta Gorajewska odmówiła Press Serwisowi komentarza na ten temat.

TVP domaga się kodów

– Nasze wyniki mogą być sztucznie zaniżane – stwierdził prezes Jacek Kurski, kiedy w lutym badania prowadzone przez firmę AGB Nielsen pokazały, że telewizja publiczna traci widzów. I choć później przepraszał za swoje słowa, nazywając je „niefortunnym skrótem”, spór między firmą badawczą a TVP trwa nadal. W połowie kwietnia telewizja wystąpiła z wnioskiem o udostępnienie kodów pocztowych uczestników tzw. panelu badawczego. „Dane te, respektując wymóg ochrony danych osobowych, w łatwy i czytelny sposób potwierdziłyby geograficzną reprezentatywność doboru grupy badanych telewidzów” – można było przeczytać w oświadczeniu.

Firma odmówiła i nadal odmawia udostępnienia tego rodzaju informacji. TVP konsekwentnie twierdzi natomiast, że badania Nielsona są niereprezentatywne, bo badana jest zbyt mała próba. Krytykuje również sposób wyznaczania respondentów. – Dziś oglądalność mierzy jedna zagraniczna firma prywatna, która uznaje, że grupa komercyjna to widzowie w wieku 16-49 lat. Czyli ja od paru dni się nie łapię. A przecież moja siła nabywcza jest wielokrotnie większa niż moich dzieci. Nie mówiąc już, że 20 proc. rynku reklam to leki, co wręcz powinno premiować grupę senioralną, która jest wierna TVP, a dzieje się odwrotnie. Kto się zgodził na tak absurdalne rozwiązanie, korzystne dla nadawców prywatnych? – mówił Jacek Kurski w rozmowie z tygodnikiem „wSieci”.

 

tvp

wyborcza.pl



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS